top of page
Szukaj

Jak sen wpływa na jakość decyzji i co to kosztuje Twój biznes

  • 19 mar
  • 4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 1 dzień temu

Byłem CEO. Pracowałem bez przerwy na posiłek. Zamawiałem jedzenie na biurko, żeby nie tracić czasu. Szczyciłem się tym, że śpię 5 godzin, a mimo to daję radę.

Teraz wiem, że nie dawałem rady. Po prostu nie wiedziałem, że nie daję rady.

I to jest sedno problemu..


Kiedy jesteś niewyspany, Twój mózg nie wysyła sygnału alarmowego. Nie czujesz, że Twoje decyzje są gorsze. Czujesz tylko, że jest ciężko ale zakładasz, że to normalne. Że tak po prostu wygląda prowadzenie biznesu.


W 2003 roku Hans Van Dongen z University of Pennsylvania przeprowadził badanie, które powinno być lekturą obowiązkową dla każdego CEO.


Przez dwa tygodnie obserwował grupy ludzi śpiących 4, 6 lub 8 godzin na dobę. Wyniki były brutalne: po 14 dniach spania 6 godzin, sprawność poznawcza uczestników była porównywalna z osobą, która nie spała przez 24 godziny z rzędu.


Ale to nie jest nawet najgorsze.


Najgorsze jest to, że uczestnicy śpiący 6 godzin nie zdawali sobie sprawy z własnej degradacji. Subiektywnie oceniali się jako sprawnych. Myśleli, że funkcjonują normalnie.


Ty też tak myślisz.


Decyzje, które podejmujesz zmęczony, są inaczej złe niż te podejmowane po trzeźwej ocenie sytuacji. Nie chodzi tylko o wolniejsze myślenie. Chodzi o konkretne mechanizmy, które się psują.


Pierwsza rzecz: ocena ryzyka. Harrison i Horne z Loughborough University pokazali w 2000 roku w Journal of Experimental Psychology, że niedobór snu wyłącza zdolność do przewidywania skutków niekonwencjonalnych decyzji. Mózg radzi sobie jeszcze jako tako ze schematycznymi zadaniami - tymi, które robisz na autopilocie. Ale gdy pojawia się sytuacja nowa, złożona, wymagająca elastyczności - zaczyna zawodzić.


Właśnie te sytuacje zdarzają się w biznesie codziennie.


Druga rzecz: regulacja emocjonalna. Badacze z Berkeley, Matthew Walker na czele, wykazali, że niedobór snu o 60% podnosi reaktywność ciała migdałowatego - struktury odpowiedzialnej za reakcje emocjonalne. Co to oznacza w praktyce? Trudniejsza negocjacja, impulsywna odpowiedź na maila od trudnego klienta, decyzja podjęta z irytacji, a nie z analizy.


Christopher Barnes z University of Washington opublikował w 2015 roku w Academy of Management Journal badanie dotyczące przywódców i snu. Menedżerowie, którzy spali krócej, następnego dnia zachowywali się bardziej agresywnie wobec podwładnych, mniej angażowali zespół i podejmowali gorsze decyzje dotyczące alokacji zasobów.


Twój zespół to czuje, nawet jeśli Ty tego nie widzisz.


Przejdźmy do liczb, bo tu przestaje być abstrakcyjnie.


W 2016 roku RAND Corporation opublikował raport na temat ekonomicznych kosztów niedoboru snu. Tylko w Stanach Zjednoczonych straty związane z nieproduktywną pracą, błędnymi decyzjami i absencją wyniosły szacunkowo 411 miliardów dolarów rocznie. W Japonii - 138 miliardów. W Niemczech - 60 miliardów.


To nie jest problem menedżerów pracujących za minimalne wynagrodzenie. To jest problem ludzi, których czas i decyzje są wyceniane wysoko - i których błędy kosztują proporcjonalnie dużo.


Policz to dla siebie.


Jeśli Twoja godzina pracy jest warta 500 złotych, a pracujesz zmęczony 4 godziny dziennie - nie tracisz 2000 złotych. Tracisz znacznie więcej, bo efektywność tych 4 godzin jest zredukowana o kilkadziesiąt procent. Do tego dochodzą decyzje, które będziesz musieli naprawiać później. Klienci, którym odpiszesz zbyt ostro. Negocjacje, w których ustąpisz za wcześnie, bo masz już za mało energii, żeby trzymać stanowisko.


Tych kosztów nikt nie wpisuje w arkusz kalkulacyjny.


Karim Spiegel opublikował w 1999 roku w Lancet wyniki badań pokazujące, że już po tygodniu spania 6 godzin na dobę poziom kortyzolu w organizmie rośnie, a wrażliwość na insulinę spada. Kortyzol to hormon stresu. Gdy jego poziom jest chronicznie podwyższony - masz gorszy nastrój, trudniej się skupić, szybciej reagujesz na zagrożenia których nie ma.


Innymi słowy: kiedy myślisz, że jesteś w trybie pracy, Twój organizm jest w trybie przetrwania.


Tryb przetrwania nie jest optymalnym stanem do prowadzenia biznesu.


Pamiętam moment, kiedy po jednym z trudnych kwartałów poszedłem pobiegać. 20 minut.

Rozwiązanie problemu, który gnębił mnie od tygodnia, przyszło samo - na trasie, nie przy biurku. Nie dlatego, że ruch jest magiczny. Dlatego, że po raz pierwszy od długiego czasu mój mózg miał warunki do pracy. Nie był w permanentnym trybie alarmowym.


To samo robi sen.


Problem z rozmowami o śnie jest taki, że brzmią jak porady wellness. "Dbaj o siebie." "Pamiętaj o regeneracji." Trudno traktować to poważnie, gdy masz deadline na jutro i 40 nieprzeczytanych maili.


Więc zmień pytanie.


Nie pytaj: "Czy powinienem więcej spać?" Pytaj: "Ile kosztują mnie błędy, które popełniam dlatego, że nie śpię?"


Różnica jest fundamentalna. Pierwsza wersja jest pytaniem o zdrowie. Druga o rentowność.

Jeśli optymalizujesz każdy element swojego biznesu - procesy, koszty, czas pracy zespołu i jednocześnie nie optymalizujesz instrumentu, którym podejmujesz decyzje, to masz lukę w systemie.


Tym instrumentem jesteś Ty.


Nie piszę, że masz spać 8 godzin bez wyjątków i że nie ma miejsca na trudne tygodnie. Życie i biznes nie działają tak linearnie. Ale różnica między 5 a 7 godzinami utrzymywana przez miesiąc to różnica, którą widać w wynikach. Tylko nikt jej nie mierzy, bo jest ukryta w złych decyzjach, utraconych szansach i nadgodzinach na naprawianie tego, co można było zrobić dobrze za pierwszym razem.


Byłem CEO i optymalizowałem wszystko poza sobą. To był błąd. Nie dlatego, że byłem nieodpowiedzialny ale dlatego, że myślałem, że niedobór snu to cena, którą płaci się za ambicję.


Okazało się, że to była pożyczka, którą spłacałem w złej walucie.

Ile godzin snu dostałeś w ostatnim tygodniu i ile decyzji z tego tygodnia chciałbyś cofnąć?


Źródła:

  • Van Dongen HP et al. (2003). The cumulative cost of additional wakefulness: dose-response effects on neurobehavioral functions and sleep physiology. Sleep, 26(2), 117–126.

  • Harrison Y, Horne JA (2000). The impact of sleep deprivation on decision making: A review. Journal of Experimental Psychology: Applied, 6(3), 236–249.

  • Barnes CM et al. (2015). You wouldn't like me when I'm sleepy: Leaders' sleep, daily abusive supervision, and work unit engagement. Academy of Management Journal, 58(5), 1419–1437.

  • Spiegel K et al. (1999). Impact of sleep debt on metabolic and endocrine function. The Lancet, 354(9188), 1435–1439.

  • RAND Corporation (2016). Why Sleep Matters — The Economic Costs of Insufficient Sleep. Grandner MA, Seixas A, Shetty S, Shenoy S.

  • Walker M (2017). Why We Sleep. Scribner.

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze


Sentria logo

Twoje zdrowie wpływa na każdą decyzję biznesową.

© 2026 by Sentria. All right reserved.

Blog

 

LinkedIn

 

bottom of page